Póki świeżo pamiętam, zaktualizowałem listę ekwipunku uwględniając doświadczenia i potrzeby na ostatniej wyprawie. Jakie wnioski: żeby mieć dobrze dopasowany i niezbyt duży ekwipunek powinno się wcześniej zdecydować na jeden charakter wyjazdu: czy wyczynowy (jak wysokogórskie trekkingi to ciepły śpiwór, własny namiot, itp., jak zmaganie z dżunglą, to żadnej bawełnianej odzieży, ręczniki z mikrofibry, moskitiery), czy raczej softowy ale nadal backpackerski, gdzie wystarczy lekki i mały śpiworek. W każdym razie ja miałem teraz lekki letni śpiworek i wysoko w górach ratowała mnie gruba odzież, a jednej nocy na 4 tys m n.p.m. naprawde mocno zmarzłem mimo grubego ubrania, w dodatku pod przeciekającym wypożycznym namiotem i po całym dniu wspinaczki w deszczu i chmurach… A Grzesiek leżał rozpięty - miał bardzo ciepły zimowy śpiwór… Na przyszłość zatem najlepiej się zdecydować: albo trekkingi z namiotami (i wtedy wiadomo jaki śpiwór brać), albo zawsze wyłącznie spanie pod jakimś dachem, gdzie w razie czego są jakieś koce…
Jeśli macie jakieś pytania, uwagi - śmiało! Zdjęcia będą wkrótce - jeszcze proszę o cierpliwość